Co się dzieje, gdy chodzisz boso?

Twoje stopy są głównym źródłem informacji dla układu nerwowego.
Najwyraźniejsze korzyści z chodzenia bo-so widać w stopach i sposobie poruszania się. Osoby, które często dorastają boso, mają tendencję do różnic w budowie stóp i wzorcach ruchu, a dzieci rozwijają lepsze umiejętności skakania i utrzymywania równowagi.
Ten sam wzorzec występuje u sportowców. Na przykład gimnastycy trenujący boso wykazują lepszą kontrolę nerwowo-mięśniową, większą stabilność i silniejsze mięśnie stóp.
- Chodzenie boso pozwala małym, wew-nętrznym mięśniom stopy pracować optymalnie – powiedział Morningstar. Mięśnie wewnętrzne, znajdujące się w stopie, są niezbędne do utrzymania równowagi i precyzyjnych ruchów. Nowoczesne buty mogą zmniejszyć potrzebę tak aktywnej pracy mięśni wewnętrznych. Mają tendencję do zmniejszania intensywności pracy małych mięśni stóp, które muszą pracować, aby podtrzymywać łuk sto-py. Z czasem zmniejsza to rozwój mięśni i przyczynia się do osłabienia z powodu braku użytkowania.
Ponieważ stopy stanowią podstawę ruchu ciała, słabe stopy mogą również wpływać na zdrowie kręgosłupa. - Może to być cenne narzędzie do promowania zdrowszego ruchu i poprawy postawy - powiedział Morningstar.
Spokojniejszy, ostrzejszy mózg
Korzyści z chodzenia boso nie kończą się na stopach. Chodzenie boso wspiera również mózg i układ nerwowy.
W badaniu porównano wpływ chodzenia boso i chodzenia w trampkach na funkcje poznawcze u nastolatków. Obie grupy ukończyły 40-minutową sesję chodzenia cztery razy w tygodniu przez 12 tygodni. Naukowcy śledzili aktywność mózgu za pomocą skanów EEG przed i po programie.
Pod koniec grupa boso wykazywała znaczny spadek fal mózgowych związanych ze stresem i nadpobudliwością oraz wzrost fal mózgowych związanych ze spokojniejszym, odprężonym, a jednocześnie czujnym stanem umysłu. Wykazano również wyraźną poprawę szybkości poznawczej i koncentracji oraz spadek ogólnego stresu mózgowego.
- Stopy są jednym z elementów zintegrowanego układu neurologicznego – powiedział Morningstar. Jednym z wyjaśnień może być to, że bose stopy odbierają znacznie więcej informacji sensorycznych niż stopy w butach. Liczne receptory nerwowe w stopach wysyłają stałe informacje zwrotne do mózgu, a poruszanie palcami stóp zwiększa również przepływ krwi i dopływ tlenu do mózgu.
Te bodźce sensoryczne wpływają również na autonomiczny układ nerwowy, część układu nerwowego, która działa w dużej mierze na autopilocie, kontrolując funkcje takie jak tętno i reakcja na stres. Wykazano, że bezpośredni kontakt bosych stóp z naturalnymi powierzchniami sprzyja relaksacji i wspomaga regenerację organizmu po stresie.
- Chodzi o to, aby dać układowi nerwowemu kolejną okazję do doświadczenia bezpieczeństwa, obecności i połączenia – powiedziała Sandra Nathan, doradczyni integracyjna i specjalistka ds. regulacji układu nerwowego, w rozmowie z „The Epoch Times”.
Zamiast pogrążać się w niepokojących myślach o przeszłości lub martwić się o przyszłość, Twoja uwaga naturalnie wraca do chwili obecnej – do ziemi pod stopami. - Ta zmiana jest ważna, ponieważ układ nerwowy reaguje nie tylko na nasze myśli, ale także na to, czego doświadcza nasze ciało – dodała.
Chodzenie boso może również pomóc w zmniejszeniu stanu zapalnego, prawdopodobnie poprzez dwa mechanizmy: refleksologię, w której nacisk na podeszwy stóp stymuluje zakończenia nerwowe, oraz uziemienie, które występuje, gdy podeszwy stóp mają bezpośredni kontakt z podłożem. Wykazano również, że zwiększa poziom serotoniny.
Czy powierzchnia ma znaczenie?
Powierzchnia pod stopami zmienia reakcję organizmu. Trawa oferuje delikatną stymulację. Zakończenia nerwowe w skórze wykrywają lekki dotyk. Podczas chodzenia po trawie receptory te wysyłają stały strumień informacji do mózgu, pomagając mięśniom stóp w dokonywaniu drobnych korekt, które poprawiają postawę i równowagę.
To może wyjaśniać, dlaczego chodzenie boso po trawie poprawia równowagę. Piasek pomaga wzmocnić kończyny dolne. Gdy pięta zapada się z każdym krokiem, mięśnie stóp i nóg muszą pracować ciężej, aby popchnąć ciało do przodu.
Ścieżki pokryte ziemią, korą lub drobnymi kamieniami stanowią zupełnie nowe wyzwanie. Nierówna nawierzchnia wywołuje efekt przypominający akupresurę, który wzmacnia przepływ bodźców sensorycznych ze stóp do ośrodkowego układu nerwowego, pomagając poprawić równowagę i kontrolę postawy.
Od czego zacząć
Nathan zawsze radzi, aby zacząć od małych kroków. - Nie musisz spędzać godzin chodząc boso, aby doświadczyć potencjalnych korzyści. Nawet pięć czy dziesięć minut na bezpiecznej, czystej powierzchni, takiej jak trawa czy piasek, może stać się wspaniałą okazją do zwolnienia tempa i ponownego połączenia się z samym sobą – powiedziała.
Zamiast martwić się, czy robisz to „poprwnie”, zachęca do ciekawości: obserwuj odczucia pod stopami, obserwuj swój oddech, obserwuj, czy twoje ramiona miękną, a myśli zwalniają. Chociaż chodzenie boso może przynosić wiele korzyści, nie jest odpowiednie dla każdego - dodał Morningstar. - Osoba, która przez lata chodziła w bardzo sztywnych i bardzo amortyzowanych butach, nie będzie w stanie nagle zacząć pokonywać długich dystansów boso – powiedział. Stopy potrzebują czasu, aby stopniowo się wzmocnić.
- Osoby z pewnymi schorzeniami, w tym neuropatią cukrzycową, poważnymi deformacjami stóp, ciężkim zapaleniem stawów, osteoporozą z wysokim ryzykiem złamań i niektórymi zaburzeniami równowagi, generalnie czują się bezpieczniej chodząc w obuwiu z odpowiednim wsparciem – powiedział.
Jednym z największych nieporozumień dotyczących regulacji układu nerwowego jest to, że ludzie oczekują, że jedna rzecz zmieni ich życie z dnia na dzień, zaznaczyła Nathan. W rzeczywistości uzdrawianie jest zazwyczaj znacznie łagodniejsze. - Nasz układ nerwowy uczy się poprzez doświadczenie. Za każdym razem, gdy doświadczamy chwil bezpieczeństwa, połączenia, spokoju lub radości, uczymy go czegoś nowego – powiedziała. - Dla niektórych takim doświadczeniem jest chodzenie boso; dla innych może to być praca w ogrodzie, siedzenie na łonie natury, uważne oddychanie lub spędzanie czasu z ludźmi, którzy pomagają im czuć się bezpiecznie – dodała. - Uzdrawianie następuje poprzez drobne doświad-czenia bezpieczeństwa powtarzane w czasie.
Zena le Roux
Zena le Roux jest dziennikarką medyczną z tytułem magistra dziennikarstwa śledczego w dziedzinie zdrowia i certyfikowaną trenerką zdrowia i dobrego samopoczucia, specjalizującą się w żywieniu funkcjonalnym.







Comment (0)