•   Wednesday, 02 Sep, 2026
  • Contact

Śmierć Polaka w Strefie Gazy. Ambasador Izraela wezwany do MSZ. "Krytyczna ocena działań”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych domaga się wyjaśnień w związku z umorzeniem przez Izrael postępowania dotyczącego ostrzału konwoju wolontariuszy z World Central Kitchen. Jedną z ofiar śmiertelnych był Damian Soból.
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP z dużym rozczarowaniem przyjmuje przekazaną w dniu 19 sierpnia 2026 r. informację o umorzeniu przez izraelskie władze wojskowe postępowania w sprawie ostrzału konwoju wolontariuszy z organizacji huma- nitarnej "World Central Kitchen" 1 kwietnia 2024 r. w Strefie Gazy, podczas którego zginął obywatel RP Damian Soból" - przekazał resort w czwartek na X.
W związku z decyzją Izraelczyków MSZ wezwało do ministerstwa ambasadora Izraela w Warszawie. "Strona polska przekazała krytyczną ocenę dotychczasowych działań mających wyjaśnić przyczyny i przebieg tragedii, poinformowała, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest równolegle przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu oraz wyraziła oczekiwanie, że strona izraelska przekaże właściwym organom polskim wszystkie niezbędne wyjaśnienia i materiały, o które wnioskowali polscy śledczy" - czytamy w oświadczeniu MSZ.
 "Ministerstwo Spraw Zagranicznych stoi na stanowisku, że okoliczności, w których doszło do tragedii w 2024 r., powinny być wyjaśnione do końca i nie akceptuje unikania przez sprawców prawnej i moralnej odpowiedzialności. Rodzinom należy się adekwatne zadośćuczynienie" - podkreślili przedstawiciele MSZ.
"Partnerstwo wymaga wzajemnego szacunku. Katastrofa humanitarna w Strefie Gazy, a także brak rozliczenia się z nadmiernego użycia siły przez Siły Obronne Izraela, podważają poparcie społeczne nawet w krajach proizraelskich" - napisał na X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ skomentował w ten sposób decyzję o wezwaniu izraelskiego ambasadora do ministerstwa.

Patryk Rutkowski, www.wyborcza, 21.08.2026

***

Śmierć Polaka w Gazie. Izraelski oficer: nie żałuję tego, co zrobiłem.

- Nie żałuję tego, co zrobiłem - mówił w rozmowie z australijską telewizją ABC izraelski pułkownik Noczi Mendel. To on wydał rozkaz, w wyniku którego zginęli wolontariusze World Central Kitchen, w tym Polak Damian Soból.
W kwietniu 2024 r. izraelska armia zaatakowała konwój organizacji humanitarnej „World Central Kitchen”, który wiózł pomoc Palestyńczykom. Zginęło siedem osób, w tym polski aktywista Damian Soból.
Izraelskie władze przyznały, że atak był "poważnym błędem". Ze stanowisk dowódczych odwołano dwóch oficerów, a trzech innych ukarano naganami.
Jedną z ukaranych osób jest pułkownik Noczi Mendel. Dotarła do niego australijska telewizja ABC, która prowadzi śledztwo ws. ostrzału.
- Jestem dowódcą i to ja wydałem rozkaz przeprowadzenia operacji. Nie uciekałem od sytuacji. Powiedziałem, że wydałem rozkaz; nie szukajcie nikogo innego - powiedział.
Mendel przyznał, że jest rozczarowany decyzją o odwołaniu go. - To ja płacę cenę - mówił. Dodał jednak, że nie czuje skruchy. - Nie żałuję tego, co zrobiłem - mówił.
Wojskowy oskarża WCK o związki z Hamasem. Jak opisywał Mendel, w dniu ostrzału konwój był obserwowany przez drona sterowanego przez izraelską armię. Wojskowy stwierdził, że w ciężarówkach z żywnością zauważył uzbrojonych mężczyzn. Przekonywał, że widział ich też w magazynie, dokąd dotarł konwój.
- Widzieliśmy ich wszystkich przemieszanych ze sobą: ludzi z WCK i terrorystów Hamasu z bronią. Widzieliśmy ich jednych obok drugich. Nie starali się od siebie dystansować - mówił Mendel.
- To był dla mnie wystarczająco dobry powód, żeby ich zabić. Ponieważ jednak byli z WCK, nie przeprowadziliśmy jeszcze ataku na tym etapie - podkreślił.
Do ataku doszło, gdy samochody wolontariuszy wyjechały z magazynu. Mendel przekonywał, że w jednym z nich był uzbrojony mężczyzna. Wtedy przeprowadzono atak dronowy. Pytany, czy zlikwidowano w ten sposób jakiegoś terrorystę, Mendel stwierdził, że "może jednego, a może żaden nie został zabity".
Wojskowy oskarżył WCK o związki z Hamasem, przekonując, że część pracowników organizacji została zwolniona za powiązania z terrorystyczną grupą. WCK temu zaprzeczyło i oskarżyło Mendela o próbę "odsunięcia winy od działań izraelskiego wojska". (...)
Wywiad z Mendelem był przygotowany na potrzeby serialu podcastowego, który jeszcze nie miał premiery. W ubiegłym tygodniu Izrael zamknął jednak śledztwo ws. ostrzału konwoju humanitarnego, nikogo nie karząc. W związku z tym telewizja zdecydowała o opublikowaniu rozmowy.
Decyzja Izraela wywołała szereg dyplomatycznych reakcji, m.in. ze strony Polski. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Izraela. (…)
Swoje śledztwo prowadzi wciąż Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. Na razie jednak ono utknęło ze względu na brak współpracy władz Izraela oraz Stanów Zjednoczonych.

Adam Zygiel, www.wp.pl, 28 sierpnia 2026

O Gazie w mediach generalnie cicho. Od czasu do czasu tylko dotrze do opinii jakiś odprysk ponurych wiadomości. Powyżej przytaczam dla Państwa oficjalne wypowiedzi polskiego MSZ i samego ministra, R. Sikorskiego w reakcji na oficjalne zamknięcie izraelskiego śledztwa „w sprawie” śmierci Polaka w Gazie oraz relację z wywiadu australijskiej telewizji ABC z oficerem IDF, który wydał rozkaz zabicia wolontariuszy organizacji humanitarnej „World Central Kitchen” w Gazie, ponad dwa lata temu. Zostawiam bez komentarza.
WW-W

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: