•   Thursday, 01 Jan, 2026
  • Contact

Rok 2025 w południowym Ontario - co może przynieść kolejny?

Nie ma wątpliwości, że rok 2025 był dla rynku nieruchomości w południowym Ontario zupełnie inny, niż wcześniejsze lata. Po bardzo dynamicznych wzrostach cen nieruchomości z okresu popandemicznego rynek wyraźnie się ochłodził. Ceny zaczęły spadać, liczba transakcji zmalała, a kupujący stali się du- żo bardziej ostrożni. To były tematy, które najczęściej pojawiały się w mediach - szczególnie w odniesieniu do rynku mieszkań.

Rynek condo, który już wcześniej był słabszy, został wręcz zalany mieszkaniami z planów. Po odebraniu kluczy od deweloperów wielu inwestorów nie było w stanie dalej ich utrzymywać, dlatego te mieszkania masowo trafiły na rynek MLS. Do tego doszły problemy gospodarcze na świecie oraz coraz bardziej nieprzewidywalna i destrukcyjna polity- ka rządu USA, która negatywnie wpłynęła na nastroje inwestorów na całym świecie. Zresztą nie dotyczy to wyłącznie rynku nieruchomości – praktycznie każda branża na świecie próbuje dziś odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Jak to w nieruchomościach bywa, nie wszystko jest czarno-białe. Rok 2025 przyniósł sporo wyzwań, ale jednocześnie pokazał, że mimo spadków cen i mniejszej liczby transakcji, rynek nieruchomości w południowym Ontario nadal działa - co pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem (ale nie oczekujmy cudów).

2025 – rok korekty i powrotu do realizmu
W południowym Ontario, w tym na terenie GTA, ceny nieruchomości rok do roku spadły średnio o kilka procent, a liczba transakcji wyraźnie się zmniejszyła. Rynek zaczął hamować praktycznie już od stycznia, co dla wielu właścicieli domów było sporym zaskoczeniem, a dla części – powodem do niepokoju.
Warto jednak jasno powiedzieć: nie był to żaden krach. Była to normalna reakcja rynku po okresie bardzo dużych, nienaturalnie szybkich wzrostów cen. Wyższe procenty, trudniejszy dostęp do kredytów i ostrożniejsze podejście banków sprawiły, że kupujący przestali się spieszyć i zaczęli podejmować decyzje spokojniej i bardziej rozsądnie.
Dla sprzedających oznaczało to jedno – koniec marzeń o „każdej cenie”. Trzeba było realnie wyceniać nieruchomości i lepiej je przygotować do sprzedaży, bo rynek przestał wybaczać błędy.

Wpływ polityki USA – czynnik zewnętrzny, ale nie decydujący
Nie da się ukryć, że polityka gospodarcza Stanów Zjednoczonych wprowadziła w ostatnim czasie sporo zamieszania. Zmiany w handlu, cła i niespójne decyzje rządu USA sprawiają, że inwestorzy na całym świecie są ostrożniejsi. To ostrożniejsze podejście ma wpływ na rynki finansowe, a pośrednio także na rynek nieruchomości w Kanadzie.
Jednocześnie Kanada coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce opierać swojej gospodarki wyłącznie na Stanach Zjednoczonych.  Kanada coraz więcej handluje i współpracuje z innymi krajami, co sprawia, że gospodarka jest mniej podatna na problemy jednego partnera. To podejście daje Kanadzie większą stabilność w trudniejszych czasach. Historia pokazuje zresztą, że do globalnych zawirowań (pandemia, krach na giełdzie, wojna w Ukrainie) z czasem się przyzwyczajamy – życie toczy się dalej, gospodarka działa, a ludzie nadal potrzebują mieszkań.

Polityka wewnętrzna – źródło stabilności
To, co dzieje się w samej Kanadzie, pomaga łagodzić problemy przychodzące z zewnątrz. Rząd federalny i prowincje stawiają dziś bardziej na własną gospodarkę – wspierają kanadyjskie firmy, inwestują w drogi, infrastrukturę i duże projekty, które dają ludziom pracę.
Kanada ma też ogromny atut, którego wiele krajów może nam zazdrościć – wielkie zasoby naturalne. Surowce, energia i rozwój technologii sprawiają, że gospodarka ma się na czym oprzeć. A tam, gdzie są miejsca pracy i pieniądze, tam ludzie kupują i wynajmują mieszkania. To właśnie dlatego rynek mieszkaniowy pozostaje stosunkowo stabilny, mimo wszystkich zawirowań.

Nowe kierunki gospodarcze i biznesowe
Rok 2025 pokazał, że Kanada coraz mocniej otwiera się na współpracę gospodarczą z innymi częściami świata. Chodzi nie tylko o Europę, ale także o Azję, w tym Chiny. W praktyce oznacza to, że kraj nie chce opierać się na jednym partnerze handlowym, tylko szukać różnych źródeł rozwoju i pieniędzy. I to jest zdrowe podejście do gospodarki.
Dla rynku real estate oznacza to jedno: ludzie nadal chcą kupować domy i mieszkania w Kanadzie, a coraz częściej są to osoby i firmy z innych krajów (czyli tzw. kapitał międzynarodowy). Kanada wciąż jest postrzegana jako bezpieczne miejsce do lokowania pieniędzy, także w nieruchomości.

Zmiany w imigracji – mniejsza liczba, wyższa jakość
W 2025 roku zmieniło się także podejście Kanady do imigracji. Coraz wyraźniej widać, że kraj stawia nie na samą liczbę nowych przyjezdnych, ale na to, kto przyjeżdża. Rząd kładzie większy nacisk na umiejętności imigrantów, ich doświadczenie zawodowe i ich potencjalny, realny wkład w gospodarkę. Dzięki temu nowi mieszkańcy szybciej znajdują pracę i są bardziej stabilni finansowo – zarówno jako najemcy, jak i przyszli właściciele domów.
W ostatnich latach wydano znacznie mniej wiz tymczasowych oraz wiz dla studentów zagranicznych. To od razu odbiło się na rynku wynajmu. Po raz pierwszy od kilku lat czynsze zaczęły spadać, a znalezienie chętnych do wynajęcia domu czy mieszkania stało się trudniejsze - bo po prostu jest ich mniej niż w poprzednich latach.

GTA – miejsce, które napędza biznes i rynek nieruchomości
GTA to rejon, który od lat przyciąga ludzi i firmy z całego świata. Jest tu praca, są dobre zarobki i jest poczucie stabilności. Dlatego właśnie duże firmy, banki, branża technologiczna i różnego rodzaju biznesy nadal chcą tu działać, a ludzie chcą tu mieszkać i zakładać rodziny.
Stabilna sytuacja w prowincji i w kraju, przewidywalne prawo oraz wysoka jakość ży- cia sprawiają, że GTA wciąż przyciąga wykwalifikowanych pracowników. A tam, gdzie są miejsca pracy i pieniądze, tam zawsze będzie zapotrzebowanie na nieruchomości. Dopóki w GTA są miejsca pracy i ludzie, którzy chcą tu mieszkać, dopóty będzie zapotrzebowanie na domy i mieszkania – niezależnie od tego, czy ceny w danym momencie idą w górę, czy w dół.

Perspektywy na 2026 – ostrożny optymizm
Rok 2026 zapowiada się spokojniej, niż ostatnie lata. Rynek nieruchomości powinien powoli wracać do normy. Oprocentowania są niższe niż wcześniej, a ludzie przyzwyczaili się do wyższych rat kredytów i do tego, że banki nie dają pieniędzy tak łatwo jak kiedyś. To wszystko może sprawić, że na rynku pojawi się więcej ruchu - ale bez szaleństwa.
Nie należy jednak oczekiwać gwałtownych wzrostów cen. Bardziej realny jest normalny, spokojny rynek, gdzie ceny ani nie lecą w dół, ani nie wystrzeliwują w górę. Dla kupujących oznacza to więcej wyboru i mniej presji. Dla sprzedających – konieczność rozsądnego ustalenia ceny, ale też świadomość, że dobrze wycenione domy w Kanadzie zawsze znajdą kupców.

Podsumowanie
Rok 2025 był trudny, ale sprowadził rynek nieruchomości na ziemię. Ceny spadły, świat trochę się rozchwiał, ale rynek w południowym Ontario się nie rozsypał i nadal działa.
Kanada wciąż ma silną gospodarkę, zmienia podejście do imigracji i pozostaje krajem, w którym ludzie chcą żyć i inwestować. GTA nadal przyciąga pracę, firmy i ludzi, a to ma ogromne znaczenie dla rynku mieszkaniowego.
Rynek się zmienia, czasem zwalnia, czasem przyspiesza, ale jedno pozostaje bez zmian – ludzie zawsze będą potrzebować domu, poczucia bezpieczeństwa i stabilnego miejsca do życia.

Na zakończenie – kilka liczb
GTA | Rok 2025 vs 2024 – domy (freehold)
Średnie ceny domów spadły o około 5–6% rok do roku.
Liczba transakcji była niższa o 14–23%.
Jednocześnie liczba aktywnych ofert moc-no wzrosła – w niektórych raportach nawet o 60–90%.
W praktyce oznaczało to więcej domów na sprzedaż, mniej kupujących i niższe ceny – czyli rynek wyraźnie bardziej sprzyjający kupującym.
GTA | Rok 2025 vs 2024 – condos
Ceny mieszkań obniżyły się o 7–9,3% rok do roku.
Sprzedaż spadła o około 20–24%.
Liczba ofert wzrosła o 30–50% w porównaniu z rokiem 2024.
Na rynku condo było więc dużo więcej mieszkań i znacznie mniej chętnych, co przeło- żyło się na presję cenową i konieczność realnych obniżek.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku życzę Państwu spokoju, radości, zdrowia oraz czasu spędzonego w gronie najbliższych. Niech Nowy Rok 2026 przyniesie wszystkim więcej stabilności, dobrych decyzji i powodów do optymiz-mu – w życiu osobistym, jak i zawodowym.
Dziękuję za zaufanie i obecność w mijającym roku. Zachęcam również do zadawania pytań oraz podsyłania tematów, które Państwa interesują i o których warto napisać. Zrobię to z przyjemnością. To właśnie Państwa potrzeby i wątpliwości są najlepszą inspiracją do kolejnych publikacji.

Wesołych Świąt i pomyślnego Nowego Roku 2026!
Maciek Czapliński
905.278.0007

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: